h1

Taki sam, a jakże inny…

Dziś przyjrzyjmy się kamienicy przy ul. Moniuszki 9.

Obecnie jest to prosta bryła, bez żadnych zdobień, o zaokrąglonym narożniku, podczas gdy zarówno ul. Moniuszki, jak i ul. Dworcowa składają się z zabudowy historyzującej i secesyjnej, więc problem leży w budynku.

Patrząc na zaokrąglony wykusz na narożu i jeszcze dwa wykusze prostokątne, możemy być pewni, że nie mamy do czynienia z kamienicą modernistyczną. Tak się po prostu nie projektowało w tym stylu. Zresztą skąd w tej przestrzeni modernizm? Musiałby to być obiekt wtórnie przebudowany. I rzeczywiście tak było. Co zatem się stało?

Są dwie możliwości:

1 – w okresie popularyzacji stylu modernistycznego właściciel zrezygnował ze wszystkich dekoracji i przebudował bryłę maksymalnie ją upraszczając

2 – w okresie po II wojnie światowej dekoracje zdjęto i przewieziono do odbudowującej się stolicy

Niezależnie co się stało z dekoracjami, myślę, że wszyscy żałujemy, że kamienica nie prezentuje się tak jak w pierwszej fazie swojego istnienia.

Oprac.: dr Helena Jadwiszczok-Molencka

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kategoria: Aktualności Materiały edukacyjne • 09.01.2026