Z kamienicy Łucji Rygoll można było zobaczyć historię przemysłu.
Na pewno wiecie, że Bytom węglem stał, ale czy wiedzieliście, że kojarzy się go też z rudami cynku i ołowiu?
Naprzeciw kamienicy przy ul. Brzezińskiej 23 mieściła się kopalnia „Neue Fortuna”. Do lat 70. XX w. znajdowała się też jeszcze hałda po tej kopalni, która częściowo nachodziłaby na współczesny Szynol.
A czy wiecie do współczesności coś po „Neue Fortuna” pozostało? Przy ul. Brzezińskiej 26 mieści się niepozorny budynek przedszkola, który pierwotnie był cechownią starej kopalni kruszcu.
Zatem za nim w XIX w. w Bytomiu zaroiło się od kopalnianych wież szybowych, w przestrzeni można było oglądać płuczki, takie jak te, prezentowane na fotografii.
Trochę informacji historycznych – Guido Henckel von Donnersmarck ze względu na stopniowe wyczerpywanie się zasobów, zdecydował się sprzedać spółce Georg von Giesches Erben m.in. wszystkie kuksy (pojęcie z zakresu prawa górniczego, oznaczające udział gwarka, który stanowił 1 /128 części nadania górniczego) w kopalni rudy ołowiu Neue Fortuna.
Zachęcam zatem, żeby na nowo przyjrzeć się widokowi z okien kamienicy przy ul. Brzezińskiej 23.
Oprac.: dr Helena Jadwiszczok-Molencka




Komentarze