Przedstawiono już legendy związane z tajemniczą śmiercią Frnaciszka von Winckler, wzmiankując jednocześnie o jego znaczącej roli dla Miechowic.
Dziś przedstawię sylwetkę tej wyjątkowej postaci, której życie niemal w pełni odpowiada określeniu „od pucybuta do milionera”.
Niezbyt zamożna rodzina…
Franciszek von Winckler urodził się 4 sierpnia 1803 roku we wsi Tarnów koło Ząbkowic Śląskich. Pochodził z niezamożnej rodziny – jego ojciec był dzierżawcą lub pomocnikiem zarządcy majątku ziemskiego.
Ambitny młody człowiek
Uczęszczał do gimnazjum w Kłodzku i Nysie, a po śmierci rodziców musiał przerwać naukę. W 1819 roku, mając zaledwie 16 lat, przybył na Górny Śląsk i podjął pracę jako górnik w kopalni „Fryderyk” koło Tarnowskich Gór.
Dzięki swojej pracowitości został skierowany do szkoły górniczej w Tarnowskich Górach, a następnie objął stanowisko sztygara w kopalni „Maria” w Miechowicach.
Dwie żony
W 1826 roku poślubił Alwinę Kalide, siostrę rzeźbiarza Theodora i córkę inżyniera tej kopalni. Z małżeństwa tego miał córkę Valeskę (1829–1880).
Po śmierci żony i drugiej z córek w 1833 roku, Winckler poślubił Marię Domes-Aresin, wdowę po Franciszku Aresinie, właścicielu rozległych dóbr miechowickich. Dzięki temu małżeństwu Winckler stał się współwłaścicielem majątku, który później znacząco rozwinął. Dodajmy, że Maria była od Franciszka o 14 lat starsza, a jak na owe czasy była osobą bardzo wyemancypowaną, bo podobno to ona zaproponowała małżeństwo! Przeżyła też naszego bohatera o 2 lata.
Dobry inwestor
Zarządzał kopalniami, hutami i dobrami ziemskimi, przekształcając Miechowice w ważny ośrodek przemysłowy. W 1839 roku nabył dobra ordynacji mysłowickiej, w tym Katowice i Mysłowice. W 1840 roku otrzymał tytuł szlachecki od króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV, co pozwoliło mu używać predykatu „von Winckler”.
Bardzo cenił poznanego w Tarnowskich Górach Grundmanna, starał się o wystawienie pomnika Redenowi, przyjaźnił się z ks. Bonczykiem.
W 1839 roku Wincklerowie kupili od Karola Fryderyka Lehmanna obszar dworski Katowice i przenieśli do Katowic zarząd wszystkich swoich majątków, którym kierował przyjaciel Wicklera – Fryderyk Wilhelm Grundmann. Wówczas majątek Wincklerów obejmował m.in. dobra Miechowice, Katowice, Mysłowice, Palowice (gmina Czerwionka-Leszczyny), Orzesze i Woszczyce; 13 kopalń węgla kamiennego, udziały w 49 następnych kopalniach węgla i 15 kopalniach galmanu; kopalnie rud żelaza, 7 hut żelaza, 6 hut cynku, wapienniki i cegielnie, a zatrudnienie w nich znajdowało kilka tysięcy robotników.
Franciszek Winckler skutecznie lobbował za przeprowadzeniem przez wieś Katowice linii kolejowej do granicy z Austrią (pierwotnie miała przekraczać granicę Prus i Austrii w Bieruniu, ostatecznie stanęło na Mysłowicach) i w 1846 r. przejechał przez wieś pierwszy pociąg.
Trzeba przyznać, że był jednym z największych przemysłowców Górnego Śląska XIX wieku.
Grundmann został także zarządcą jego dóbr.
Właściciel pałacu
Pałac w Miechowicach, który dziś znany jest jako pałac Tiele-Wincklerów, został pierwotnie zbudowany w latach 1812–1817 przez Ignacego Domesa. Po przejęciu majątku Winckler przebudował go po huraganie w 1844 roku, nadając mu neogotycki styl angielski. W drugiej połowie XIX wieku pałac rozbudowano o dwa skrzydła i charakterystyczne wieże.
Społeczne zaangażowanie
Franciszek von Winckler zasłynął nie tylko jako przedsiębiorca, ale również jako człowiek zaangażowany społecznie i cieszący się doskonałą opinią pracodawca.
Dbał o swoich robotników, zakładał fundacje, które wspierały budowę tanich mieszkań, placówek oświatowych. Jego pracownicy mieli nawet założony fundusz socjalny i zapewnioną opiekę medyczną! Wraz z rodziną finansował też budowę kościołów i szkół na terenie swoich dóbr.
W 1849 roku został posłem do Reichstagu. Zgłosił tam projekt skrócenia pracy robotników z 12 do 8 godzin. Niestety, projekt przegłosowano.
Dla robotników zagospodarował na park Górę Gryca, o czym opowiem jutro.
Choroba i śmierć
Jak pisze Arkadiusz Poźniak-Podgórski: „W ostatnich latach życia, Winckler chorował. Kilkukrotnie bywał na kuracji w Karlovych Warach. Leczył go pochodzący z Wrocławia lekarz Meliesbach. Jako że nasz bohater nie potrafił w pełni wyzdrowieć, mieszkańcy wsi zaczęli snuć podejrzenia, iż ów Meliesbach go truje!
Winckler zmarł nagle 6 sierpnia 1851 roku w Lublanie, dwa dni po swoich 48. urodzinach. Został pochowany w kaplicy kościoła w Miechowicach, a później przeniesiony do krypty w kościele św. Krzyża”.
Dziedzictwo
Majątek po Franciszku odziedziczyła Valeska, która wyszła za mąż za oficera pruskiego – Huberta von Tiele. W ten sposób dwa nazwiska nierozerwalnie się połączyły i powstał ród Tiele-Wincklerów, który kontynuował dzieło przemysłowe i dobroczynne zapoczątkowane przez Franciszka.
Źródła:
Zamki i pałace Górnego Śląska
Oprac.: dr Helena Jadwiszczok-Molencka


Komentarze